Skip to main content
Śpiąca Królewna bajka do słuchania słuchowisko Charles Perrault

Śpiąca Królewna

Lektor:

Ilustrator:

Wydawnictowo:

Dla dzieci w wieku:

3,
4,
5,
6,
7,
8,
9,
10

Tradycyjna bajka do słuchania w świetnym wydaniu!

Nie dajcie się zwieść niepozornej okładce! Mamy tu do czynienia z naprawdę dobrym słuchowiskiem! "Śpiąca Królewna" to bajka do słuchania zrealizowana na najwyższym poziomie!

Gdy spojrzałam na obsadę, od razu wiedziałam, że czeka nas dobre słuchanie. Znajdziemy tu znakomitych aktorów takich jak Agata Kulesza, Andrzej Mastalerz, Dominika Kluźniak czy Waldemar Barwiński. Za muzykę natomiast odpowiedzialny był m.in. Maciej Mulawa, którego dobrze pamiętamy z audiobooków "Nosorożce w dorożce" i "Rozśmieszanki usypianki", a całość nagrano w Teatrze Polskiego Radia w Warszawie. To się nie mogło nie udać!

"Śpiąca Królewna" to dźwiękowa wersja tradycyjnej bajki autorstwa Charlesa Perraulta. Fabułę znamy chyba wszyscy - piękna i młoda królewna zakłuwa się wrzecionem i zapada w stuletni sen, a wraz z nią zasypiają wszyscy pozostali mieszkańcy pałacu. Dopiero po stu latach młody książę odnajduje królewnę i budzi ją pocałunkiem.

Jakie wartości niesie ze sobą ta opowieść? Cóż, nie jestem fanką tradycyjnych baśni, ponieważ wartości tych jest moim zdaniem niewiele. Dawniej bajki służyły głównie rozrywce i przestrodze (poprzez straszenie), a do tego utwierdzają stereotyp pięknej i biernej księżniczki. Bajki te są jednak nieodłącznym elementem naszej kultury - trudno sobie wyobrazić dziecko, które nie zna Królewny Śnieżki czy Czerwonego Kapturka, prawda? Zdecydowałam więc, że skoro już muszę zaserwować dziecku tego typu treści, to niech to będzie przynajmniej zrealizowane na najwyższym  możliwym poziomie. I udało się! "Śpiąca Królewna" to bajka do słuchania, która odciążyła moje sumienie.

Jeśli lubicie słuchanie w wersji de luxe i od audiobooka oczekujecie czegoś więcej, niż tylko przyzwoicie przeczytanego tekstu, to dobrze trafiliście. W tym słuchowisku znajdziemy wiele efektów dźwiękowych, dobrą muzykę oraz wykonaną przez Dominikę Kluźniak piosenkę, która wpada w ucho dużym i małym. Całość jest króciótka, trwa zaledwie 15 minut, ale też kosztuje bardzo niewiele.

Jedynym momentem generującym napięcie jest scena, gdy wróżka, której nie zaproszono na ucztę, rzuca zły czar na nowonarodzoną królewnę. Moje wrażliwce dobrze to zniosły, nie padło nawet zwyczajowe "ja się boooję", więc uznaję "Śpiącą Królewnę" za słuchowisko bez strasznych treści.Polecam!


UWAGA! Wersji "Śpiącej Królewny" jest bardzo wiele. Ta, o której mówię, jest dostępna TU.